Categorized under: Bez kategorii

Jak to się zaczęło

Mam na imię Krystyna i obecnie jestem na emeryturze. Odkąd pamiętam zawsze miałam drobne problemy z wagą. Gdy byłam młodsza, pracowałam w fabryce przy produkcji mebli recepcyjnych. Praca fizyczna i wielogodzinne spacery dobrze wpływały na moją figurę i waga utrzymywała w normie. Po urodzeniu synów, jak wiadomo, doszły nowe obowiązki związane z wychowaniem dzieci. Zmieniłam pracę na lżejszą, zatrudniłam się w administracji. Siedząca praca oraz stres, który najczęściej zajadałam, bardzo niekorzystnie wpływały na moją wagę. Ponadto, z braku czasu, musiałam zrezygnować ze spacerów, które dawniej sprawiały mi tak ogromną przyjemność. Bardzo przytyłam.

Gdy pewnego razu stanęłam na wadze nie mogłam uwierzyć własnym oczom. 1,60 wzrostu i prawie 80 kilo wagi- czułam się bardzo niekomfortowo w swoim ciele. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i zrzucić zbędne kilogramy. Zaczęłam uprawiać sport i zwracać uwagę na to co jem ja i moja rodzina. Do naszej diety wprowadziliśmy owoce i warzywa, po które jeździliśmy na wieś do znajomych. Przynajmniej mieliśmy pewność, że są produkowane w naturalny sposób. Mój mąż ciągle powtarzał, ze mam hopla na punkcie zdrowej żywności.

Już wkrótce ciąg dalszy….

Mam na imię Krystyna i obecnie jestem na emeryturze. Odkąd pamiętam zawsze miałam drobne problemy z wagą. Gdy byłam młodsza, pracowałam w fabryce przy produkcji mebli recepcyjnych. Praca fizyczna i wielogodzinne spacery dobrze wpływały na moją figurę i waga utrzymywała w normie. Po urodzeniu synów, jak wiadomo, doszły nowe obowiązki związane z wychowaniem dzieci. Zmieniłam pracę na lżejszą, zatrudniłam się w administracji. Siedząca praca oraz stres, który najczęściej zajadałam, bardzo niekorzystnie wpływały na moją wagę. Ponadto, z braku czasu, musiałam zrezygnować ze spacerów, które dawniej sprawiały mi tak ogromną przyjemność. Bardzo przytyłam. Gdy pewnego razu stanęłam na wadze nie mogłam uwierzyć własnym oczom. 1,60 wzrostu i prawie 80 kilo wagi- czułam się bardzo niekomfortowo w swoim ciele. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i zrzucić zbędne kilogramy. Zaczęłam uprawiać sport i zwracać uwagę na to co jem ja i moja rodzina. Do naszej diety wprowadziliśmy owoce i warzywa, po które jeździliśmy na wieś do znajomych. Przynajmniej mieliśmy pewność, że są produkowane w naturalny sposób. Mój mąż ciągle powtarzał, ze mam hopla na punkcie zdrowej żywności.

RSSSubskrybuj.